Forum Forum Księdza Marka Bałwasa Strona Główna Forum Księdza Marka Bałwasa

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Charyzmaty
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Księdza Marka Bałwasa Strona Główna ->
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Angel
Mruczy
Mruczy


Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 162
Skąd: diecezja kaliska

PostWysłany: Nie Maj 16, 2010 13:34    Temat postu: Charyzmaty Odpowiedz z cytatem

Chcialam Was zapytać jak Wy postrzegacie charyzmaty? czym dla Was są?
czy doswiadczacie jakiś łask? w jaki sposob Duch Święty przypomina Wam o sobie?
Od paru dni myslalam czy zaczac ten temat i postanowiłam spróbować :)
_________________
Nigdy nie pozwól aby strach wyeliminował Cię z dalszej gry, kto wytrwa do końca ten będzie ZBAWIONY
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Nie Maj 16, 2010 13:34    Temat postu:

Powrót do góry
krzysztof
Mruczy
Mruczy


Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 121

PostWysłany: Sro Maj 19, 2010 10:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Częstochowa zjazd charyzmatyków 16 maj 2010
http://www.youtube.com/watch?v=oOOgo73gNIc

bylem tam


Jak uwidacznia się działanie Ducha Świętego w życiu człowieka?
"Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość" GAL. 5,22.23.

Jak powinniśmy postępować, aby uniknąć rozczarowań w życiu?
"Mówię więc: Według Ducha postępujcie, a nie będziecie pobłażali żądzy cielesnej" GAL. 5,16.

Co Duch Święty wnosi do naszych serc?
"Bo miłość Boża jest rozlana w sercach naszych przez Ducha Świętego, który jest nam dany" RZYM. 5,5.

Jakie są główne dary Ducha dane Kościołowi?
"A Bóg ustanowił w Kościele najpierw apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, następnie moc czynienia cudów, potem dary uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, różne języki" 1 KOR. 12,28.

Czy te wszystkie dary pochodzą od jednego Ducha Świętego?
"A różne są dary łaski, lecz Duch ten sam" 1 KOR. 12,4 (por. w. 7-11). Jezus powiedział, że nadejdzie taki dzień, gdy jego uczniowie będą nie tylko prowadzeni przez Ducha Świętego, ale będą Nim napełnieni: "Owego dnia poznacie, że jestem w Ojcu moim i wy we mnie, a Ja w was" JAN 14,20.

Czy jest możliwe, żeby Duch Święty opuścił człowieka?
"I rzekł Pan: Nie będzie przebywał duch mój w człowieku na zawsze" 1 MOJŻ. 6,3. "Nie odrzucaj mnie od oblicza swego i nie odbieraj mi swego Ducha świętego!" PS. 51,13.
_________________
antubis12
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karla_Prorokini
Uczenie rozprawia
Uczenie rozprawia


Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 531
Skąd: Turek/Łódź/czasem Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 19, 2010 10:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krzysztofie, a czym są charyzmaty dla Ciebie Question
Zasadniczo to właśnie naszego spojrzenia na tę kwestię dotyczy wątek założony przez Angel:
Angel napisał:
Chcialam Was zapytać jak Wy postrzegacie charyzmaty? czym dla Was są?
czy doswiadczacie jakiś łask? w jaki sposob Duch Święty przypomina Wam o sobie?

To co piszesz jest oczywiście prawdziwe- trudno dyskutować z Pismem Świętym, ale bardzo proszę Ciebie i innych użytkowników- mówmy od siebie- o swoich odczuciach, o swoich opiniach, swoich przeżyciach i doświadczeniach a nie tylko powtarzajmy coś, co już kiedyś zostało powiedziane.
_________________
">Błagam cię, na Chrystusa- uwierz w to, że możesz się mylić.< (O.Cromwell)
[...] jako ludzie możemy się mylić.
Pamiętajmy o tym, ilekroć podejmujemy decyzje- zwłaszcza te, które krzywdzą innych."


A. Pratkanis, E. Aronson; Wiek propagandy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
krzysztof
Mruczy
Mruczy


Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 121

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 19:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

charyzmaty są to dary – Słowo charyzmat pochodzi od greckiego słowa charis. Oznacza łaskę ale ujętą w szeroki sposób, jako wyraz miłości – wyjaśnia ks. prof. Krzysztof Bardski. Charyzma oznacza taki dar, który ma nie tyle uświęcać człowieka, co Kościół, a więc mający służyć wspólnocie przez człowieka.

Charyzmat proroctwa w wąskim znaczeniu jest "mówieniem w imieniu Boga" lub "przedstawianiem woli Bożej", a w dawnym rozumieniu "wezwaniem skierowanym do ludu Bożego", które ma doprowadzić do przemiany serc i do nawrócenia. Serafin Falvo określa proroctwo jako "specjalną wiadomość z nieba".

Charyzmat proroctwa w wąskim znaczeniu jest "mówieniem w imieniu Boga" lub "przedstawianiem woli Bożej", a w dawnym rozumieniu "wezwaniem skierowanym do ludu Bożego", które ma doprowadzić do przemiany serc i do nawrócenia. Serafin Falvo określa proroctwo jako "specjalną wiadomość z nieba".
_________________
antubis12
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Angel
Mruczy
Mruczy


Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 162
Skąd: diecezja kaliska

PostWysłany: Czw Maj 20, 2010 20:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nadal nie odpowiedziales na zadane przeze mnie pytanie, sciągasz od kogoś tlumaczenia co to takiego, a nie o to tu chodzi..
DOŚWIADCZYŁEŚ TEGO O CZYM TAK "NAMIETNIE" PISZESZ?
_________________
Nigdy nie pozwól aby strach wyeliminował Cię z dalszej gry, kto wytrwa do końca ten będzie ZBAWIONY
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agnieszka
Sepleni
Sepleni


Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 89
Skąd: lubelskie

PostWysłany: Pią Maj 21, 2010 11:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem charyzmaty to mi nie są potrzebne, bo i tak wierze i nie potrzebuje specjalnych znaków od Boga, a jak bym nawet coś otrzymała to bym się napewno z tego cieszyła. Znam jedną osobę, która została uzdrowiona i ma stygmaty po powrocie z Ziemi Świętej i nie tylko, Duch Święty z nią rozmawia, ale ja osobiście nie miałam takich sytuacji w swoim życiu. Pewnie mam za mało miłości w sercu i nie jestem do tego powołana. Jedyne co odczułam to powiew wiatru w świątyni, co mogłoby oznaczać działanie Ducha Świętego Smile bardzo przyjemne to jest Smile Odkąd jeżdze na msze z modlitwą o uzdrowienie to napewno nie czuje się gorzej i jestem spokojniejsza a moja wiara wzrasta, chociaż łatwo to nie jest Smile
_________________
niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba:)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
*Julka*
BANITA
BANITA


Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 199

PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 14:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może trzeba sobie wytłumaczyć,co jest charyzmatem,bo wiele wspólnot charyzmatycznych skupia uwagę często na takich charyzmatach jak:
proroctwa, popularny dar języków ,czy spoczynek w Duchu, mało kto
mówi: największym dla mnie charyzmatem jest umiejętność kochania,lub
głęboka wiara. A przecież to też charyzmat.
Na początku miałam okazję być na wielu uwielbieniach ,gdzie pojawiały się charyzmaty nadzwyczajne min. dar języków. Było to piękne,kiedy można było się w to słuchać,choć było to totalnie niezrozumiałe,ale w pełni na Chwałę Pana.
Myślę,że jeśli się mądrze używa charyzmatów, jeśli się w myśleniu o nich nie przesadza w jedną i drugą stronę to nie mam nic przeciwko.
Niestety często zdarza się,że ludzie " chwalą się" swoimi charyzmatami , a to nie jest dobre,albo ubolewają ,bo nie dostali charyzmatu o jaki się modlili i chęć posiadania owego charyzmatu jest ważniejszy niż po co ktoś miałby go tak naprawdę otrzymać.
Natomiast dużo pomocne są rekolekcje o charyzmatach,czy nabożeństwa ,gdzie wiele ludzi zostaje uzdrawianych i potem dzielą się swoim świadectwem Chwaląc Boga-zawsze przyjemnie mi się słucha takie historie, choć wiem,jak wiele ludzi skrywa różne ,trudne czasem do zrozumienia historie swojego życia.
Poza tym w odnowach charyzmatycznych jest duże niebezpieczeństwo ludzi bazujących na emocjach/uniesieniach.
Kiedyś byłam nastawiona bardzo pozytywnie na odnowy charyzmatyczne, gdzie dużo mówi się o charyzmatach i gdzie to zjawisko jest duże , natomiast teraz podchodzę do tego z trzeźwym umysłem, a jednocześnie przypominam swoje początkowe zdanie: charyzmatem może być niezwykły dar przyciągania ludzi do Boga i to jest cudowne Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ja
Mruczy
Mruczy


Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 167
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 21:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Charyzmat … hm, dla mnie szczególny rodzaj łaski Bożej, dar Ducha świętego …
oczywiście, że są charyzmaty apostolatu hierarchicznego – nieomylność papieża, prawda w nauczaniu biskupów, kaznodziejstwo kapłanów, pasterzowanie, kierowanie i wspieranie prezbiterów…
oczywiście, że są charyzmaty nadzwyczajne jakie można spotkać w życiu świętych i mistyków - św Paweł mówi o nich 15 razy – dar języków, dar prorokowania, dar rozpoznawania złych duchów, dar epifanii Boga, spoczynek w duchu... itd… (ale tu jestem ostrożna, tak jak św. Paweł - bo oprócz daru języka, musi być ktoś z darem rozpoznawania języka, bo inaczej te wszystkie prorokowania, epifanie i inne praktyki to tylko ekstatyczne seanse i prześciganie się jednych przez drugich w demonstrowaniu swoich "duchowych możliwości" a to już żaden dar ducha św, a raczej podszepty złego ducha... )

bo według mnie idzie o to, że Chrześcijanin powinien być świadomy, że prawdziwym wyrazem życia w Duchu Świętym nie jest wielość i wyjątkowość posiadanych darów, ale uznanie Chrystusa za swojego Pana i naśladowanie w swoim życiu Jego postawy Miłości
jak w praktyce realizować przykazanie Miłości? „wszystko więc, co chcielibyście by wam ludzie czynili i wy im czyńcie”( Mt 7,12 złota zasada postępowania) – każdy powinien drugiemu czynić to, czego od niego oczekuje… to jakie dobro powinnam okazać drugiemu człowiekowi (będziesz miłował swego bliźniego…)poznaję po dobru, którego ja sama pragnę i potrzebuję (… jak siebie samego Mt 22,39) Miłość jest zatem najwłaściwszym kontekstem złotej reguły i nie ma ona nic wspólnego z wyrachowaną łacińską zasadą: do ut des – daję, abyś (i mnie ) dał.

Bo życie w miłości dotyczy każdego wierzącego w Jezusa i dlatego Miłość jest dla mnie największym charyzmatem i nikt nie może powiedzieć, że jest pozbawiony tego daru darmo danego, gdyż sam moment powołania człowieka do życia jest przeniknięty Miłością, dlatego każdy człowiek z natury jest zdolny do tego, by kochać, zatem każdy posiada od Boga charyzmat miłości, a kryterium wartości dla miłości jest to, na ile ona przyczynia się do umacniania wiary we mnie i w innych przeze mnie Smile po to dostałam darmo łaskę Miłości, bym stała się narzędziem łaski dla innych... bo darmo dany dar - charyzmat miłości, rozumiem i doświadczam jako uzdalnianie mnie przez Boga mocą Ducha Świętego do wykonywania mojej codzienności, wypełniania obowiązków, walki z problemami i trudnościami dnia codziennego w taki sposób by dawać świadectwo Bogu i służyć innym...
może zamotałam, ale tak właśnie odbieram i tak doświadczam działanie Ducha świętego i jego łaski w codziennym życiu i tym jest właśnie dla mnie charyzmat - dzieleniem się miłością... Smile
i nie istotne jest czy w małżeństwie, w dziewictwie, w celibacie - kapłańskim czy zakonnym, bo charyzmat ofiary z własnego życia - jakim jest dla mnie ewangelizacja w codzienności - odnosi się do wszystkich wiernych...

w Panu pozdrawiam
JA
_________________
.....ja się nie skarżę Boże mój, tylko mi czasem żal, ze to wszystko się zdarzyło....
******************************************

daj wierzyć Panie !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Nazwa Skype
Karla_Prorokini
Uczenie rozprawia
Uczenie rozprawia


Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 531
Skąd: Turek/Łódź/czasem Warszawa

PostWysłany: Sob Maj 22, 2010 22:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja chyba za głupia jestem na to...
Czy może mi ktoś wytłumaczyć, ale tak łopatologicznie, z polskiego na nasze, jak krowie na rowie, bez jakiejkolwiek terminologii teologicznej, bo ja z teologią nie mam nic wspólnego- jak to w końcu jest z tą nieomylnością papieża i nieomylnością nauczania biskupów- to jest charyzmat, czy dogmat Question

Mam jeszcze taką wątpliwość w kwestii tego, co piszecie o miłości i co Julka pisała o wierze.
Bo to niby tak- do miłości zostali stworzeni wszyscy, bo stworzono nas z miłości, dobra, ale czy to aby od razu charyzmat?
Wydawało mi się, że umiejętność kochania, obdarzenia kogoś miłością wynika z emocjonalnej dojrzałości człowieka i nie zawsze wiąże się z bogiem (celowo piszę małą literą, bo nie idzie mi o konkretnego boga)- w końcu osoba wierząca w nieistnienie boga, czy też bezwyznaniowa również potrafi kochać, prawda? I w związku z tym moje pytanie- skoro mówi się, że charyzmat jest darem udzielanym przez Ducha Świętego, to czy udziela On go także osobie nieuznającej Boga? Bo jeśli nie to w takim razie czym jest miłość Ateisty (mówię oczywiście o miłości rozumianej w kategoriach chrześcijańskich, bo takową można znaleźć także u Ateistów)?

Julka pisała też o charyzmacie głębokiej wiary...
Tak, wiem, wiara jest łaską, która została nam dana na chrzcie świętym, a którą rozwijamy i w której wzrastamy z pomocą Ducha Świętego.
Głębia wiary bierze się chyba jednak, w moim odczuciu, z duchowej dojrzałości człowieka, więc może to raczej ona (duchowa dojrzałość), a nie wiara powinna być postrzegana jako charyzmat (o ile w ogóle jakakolwiek z nich powinna być tak postrzegana).

Co do moich doświadczeń z charyzmatami... Raczej ich nie posiadam, a może i posiadam, ale nie traktuję tego jako charyzmatu.
"Prorokini", moje alter ego się tutaj oczywiście nie zalicza- niewiele ma ona wspólnego z Duchem Świętym, jest chyba raczej całkiem na odwrót. I choć przeczucia miewam często i często bezbłędne- nie mają one raczej nic wspólnego z darem prorokowania o którym pisze Św. Paweł.

Dana jest mi pewna umiejętność, ale to raczej właśnie umiejętność niż charyzmat, coś, co mój kolega określa mianem "widzenia duszy" (takie to metafizyką zalatujące z lekka), a potocznie nazywa się to po prostu "żyłką psychologa". Trochę mnie to przerażało na początku, ale teraz mi się to strasznie podoba Smile Wystarczy mi bowiem 10 minut rozmowy z kimś i spojrzenie w oczy, by wiedzieć z kim mam do czynienia. To pomaga bardzo kiedy trafiają do mnie niedoszli samobójcy, i choć z większością z nich mam kontakt jedynie elektroniczny, za pośrednictwem Gadu najczęściej, to jednak niewiele "słów" potrzeba żebym rozpoznała problem i znalazła właściwe jego rozwiązanie. Dla mnie to jednak raczej właśnie "psychologiczna intuicja" niż nadprzyrodzony dar.
_________________
">Błagam cię, na Chrystusa- uwierz w to, że możesz się mylić.< (O.Cromwell)
[...] jako ludzie możemy się mylić.
Pamiętajmy o tym, ilekroć podejmujemy decyzje- zwłaszcza te, które krzywdzą innych."


A. Pratkanis, E. Aronson; Wiek propagandy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Ja
Mruczy
Mruczy


Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 167
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 00:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Karla napisała:
Cytat:
jak to w końcu jest z tą nieomylnością papieża i nieomylnością nauczania biskupów- to jest charyzmat, czy dogmat

jedno nie wyklucza drugiego – charyzmat świadczy o czynnej działalności Ducha św, dogmat to prawda zawierająca się w Objawieniu…
Nieomylność polega na tym, że wyjaśnianie Objawienia w Kościele, dzięki szczególnemu działaniu (łasce)Ducha Świętego, jest wolne od błędu w zakresie wiary i moralności. Charyzmat nieomylności jak i sam fakt istnienia sukcesji apostolskiej (papież i biskupi) jest nadprzyrodzonym darem Bożym i opiera się na jednoznacznej woli i decyzji Jezusa Chrystusa. UNK nie jest ponad słowem Bożym, lecz jemu służy, nauczając tylko tego, co Bóg dał w Objawieniu. A to co zawiera się w Objawieniu i jest podawane do wierzenia przez papieży i biskupów ex cathedra lub soborowo to dogmat.
Dz 15,28 i pierwszy sobór apostolski - „… natchnieni Duchem św postanowiliśmy…” w Kościele pewnik teologiczny, że każdy sobór, działa w Duchu Świetym, są zatem nieomylne jego orzeczenia doktrynalne tj. dogmaty!
Reasumując tak łopatologicznie - każdy dogmat jest charyzmatem, ale nie każdy charyzmat jest dogmatem Smile

Karla napisała:
Cytat:
Tak, wiem, wiara jest łaską (...) Głębia wiary bierze się chyba jednak, w moim odczuciu, z duchowej dojrzałości człowieka, więc może to raczej ona (duchowa dojrzałość), a nie wiara powinna być postrzegana jako charyzmat (o ile w ogóle jakakolwiek z nich powinna być tak postrzegana).


tak, wiara jest łaską, a charyzmat to szczególny rodzaj łaski, zatem nie duchowa dojrzałośc a własnie wiara jest łaską - szczególna łaską! z łaską wiary trzeba współpracować i prosić o nią i o jej wzrost w modlitwie, bo modlitwa wypływająca z wiary przyczynia sie do wzrostu dojrzałości duchowej, nie odwrotnie.... bo upraszczając niemiłosiernie - nie ma dojrzałego ducha bez wiary Smile

Karla:
Cytat:
Bo to niby tak- do miłości zostali stworzeni wszyscy, bo stworzono nas z miłości, dobra, ale czy to aby od razu charyzmat?
Powołanie każdego chrześcijanina ma swoje ostateczne źródło w charyzmatach, bo wiara, nadzieja i miłość to dary łaski!

Cytat:
w końcu osoba wierząca w nieistnienie boga, czy też bezwyznaniowa również potrafi kochać, prawda? I w związku z tym moje pytanie- skoro mówi się, że charyzmat jest darem udzielanym przez Ducha Świętego, to czy udziela On go także osobie nieuznającej Boga? Bo jeśli nie to w takim razie czym jest miłość Ateisty

Bóg stwarzając człowieka (łopatologicznie - powołując go do życia) - nie stwarza ateisty, wierzącego, czy schizmatyka - powołuje CZŁOWIEKA z Miłości i wtedy to obdarza go darami łaski - charyzmatami m.in. wiary, nadziei i miłości... bo czym jest charyzmat? darem łaski nie dla prywatnego użytku, ale dla dobra Kościoła!( w dwóch jego wymiarach - widzialnym i niewidzialnym - dla ewangelizacji, dla świadectwa Jezusa!!!!)
a to co później człowiek stworzony przez Boga z Miłości zrobi ze swoją Wiarą, Nadzieją i Miłością - to już jego wolna wola, którą mu Bóg w momencie stworzenia dał! i może przyjąć Boga i w niego wierzyć lub jak to nazywasz wierzyć w nieistnienie Boga... a Miłość i tak od Boga pochodzi niezależnie od ateistycznego bełkotu... bo najpierw jest Bóg, stworzenie i człowiek, a dopiero potem jego (człowieka) wolny wybór!

Karla:
Cytat:
Dana jest mi pewna umiejętność, ale to raczej właśnie umiejętność niż charyzmat, coś, co mój kolega określa mianem "widzenia duszy" (takie to metafizyką zalatujące z lekka), a potocznie nazywa się to po prostu "żyłką psychologa".(...) Dla mnie to jednak raczej właśnie "psychologiczna intuicja" niż nadprzyrodzony dar.


dla mnie to co wyżej to przepraszam Karla, ale to wątpliwe psychologizmy a nie wątpliwości wiary... nie mniej jednak dodam w tym miejscu, że różne są rodzaje darów Ducha Świętego, jest taka szczególna łaska, która podbudowuje i udoskonala istniejące już naturalne zdolności i talenty człowieka (którymi został obdarzony przez Boga w akcie stworzenia) - celem zaangażowania ich (przyrodzonych zdolności) do realizacji powołania zgodnie z wolą Bożą i ku pożytkowi Kościoła... np. talent muzyczny, wokalny, taneczny, naukowy, kaznodziejski, pisarski etc

reasumując charyzmaty - szczególne łaski od Jezusa w imię Boga mocą Ducha Świętego człowiek za darmo dostaje i kropka. Amen


trwajmy w ufności Panu
ja
_________________
.....ja się nie skarżę Boże mój, tylko mi czasem żal, ze to wszystko się zdarzyło....
******************************************

daj wierzyć Panie !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Nazwa Skype
agnieszka
Sepleni
Sepleni


Dołączył: 13 Sty 2010
Posty: 89
Skąd: lubelskie

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 09:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja czytałam ostatnio książkę Prowadzenie przez Ducha Świętego - Jak rozpoznawać wolę Bożą w swoim życiu. Esprit.- i znalazłam tam wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, wogóle to polecam:)
_________________
niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba:)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Karla_Prorokini
Uczenie rozprawia
Uczenie rozprawia


Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 531
Skąd: Turek/Łódź/czasem Warszawa

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 11:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jednak za głupia jestem i wiem mniej niż na początku, mniejsza z tym, nie każdy musi wszystko rozumieć, w końcu nikomu nie dano monopolu na wiedzę absolutną; ale czytając to wszystko dochodzę do wniosku, że w takim razie każdy z nas jest charyzmatykiem, skoro
Cytat:
jest taka szczególna łaska, która podbudowuje i udoskonala istniejące już naturalne zdolności i talenty człowieka (którymi został obdarzony przez Boga w akcie stworzenia) - celem zaangażowania ich (przyrodzonych zdolności) do realizacji powołania zgodnie z wolą Bożą i ku pożytkowi Kościoła... np. talent muzyczny, wokalny, taneczny, naukowy, kaznodziejski, pisarski

W myśl tej właśnie wypowiedzi takich ludzi jak Bach, Mozart, Brahms, Beethoven, Gossec, Handel, Penderecki, Kilar i Moniuszko też można nazwać charyzmatykami. W końcu rozwijali swój talent otrzymany od Boga w chwili stworzenia, realizowali swoje powołanie do bycia twórcami muzyki, a jednocześnie pisząc msze, czy pasje działali ku pożytkowi Kościoła, bo ich utwory, lub przynajmniej ich fragmenty są nadal wykorzystywane podczas Liturgii.
Matka, która wychowuje swoje potomstwo też jest charyzmatyczką- Macierzyństwo (biologiczne) jest bowiem łaską, której nie mają wszystkie kobiety (niektóre są niepłodne), rodząc dziecko i je wychowując realizuje swoje podstawowe powołanie jako kobiety, a wychowując dziecko w wierze działa ku pożytkowi Kościoła.
_________________
">Błagam cię, na Chrystusa- uwierz w to, że możesz się mylić.< (O.Cromwell)
[...] jako ludzie możemy się mylić.
Pamiętajmy o tym, ilekroć podejmujemy decyzje- zwłaszcza te, które krzywdzą innych."


A. Pratkanis, E. Aronson; Wiek propagandy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
*Julka*
BANITA
BANITA


Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 199

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 16:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Karla jeśli by chodziło o duchową dojrzałość to po co 7 darów Ducha Świętego:)?
gdzie jest mowa o wzmocnieniu wiary,rozeznaniu duchowym,duchowej mądrości,męstwa przecież moglibyśmy to zdobyć w drodze ćwiczeń i dojrzewania duchowego- więc po co te 7 Darów? myślę,że po to,że nawet jeśli się rozwijamy duchowo ,dojrzewamy ,czy to emocjonalnie czy duchowo to jednak nic nie pochodzi z nas- a wszystko jak mówił św.Jan od + jest łaską. Nie zgodzę się,że każdy ateista umie kochać- wydaje mi się,że tylko Bóg może nas nauczyć prawdziwej,dojrzałej,pełnej miłości- a jednocześnie Bóg mówi,że my sami z siebie nie umiemy kochać-że tylko Bóg sprawia,że potrafimy. Bo to On nas tej miłości uczy.Nie wiem czyj to cytat,ale bardzo trafny: co wart człowiek,gdy nie ma w sercu Boga??? i co mówili Apostołowie,kiedy mówili,że nie potrafią kochać i są zbyt słabi i jedynie Bóg w nich sprawia,że są zdolni do miłości?? do wiary?? jestem pewna,że gdyby nie Bóg nie umiałabym jednego i drugiego, a wszystko to za sprawą Ducha Świętego ,który obdarza nas charyzmatami Smile) myślę, że i tak JA to lepiej wytłumaczyła ,ale mniej więcej o to mi chodziłoSmile
Karlo , a Twoje zdanie o tym,że " każdy jest charyzmatykiem" jest całkowitą prawdą!!!
nie pamiętam dokładnie cytatu z Biblii ,ale jest napisane,że każdy z nas posiadania charyzmaty ,każdy ma w sobie jej pokłady tylko trzeba je w sobie odkryć,trzeba modlić się o ich rozwój i odkryć je w sobie,trzeba też odkryć wolę Bożą ,jaki charyzmat jest we mnie i jakim chciałby bym służyła Mu na Jego Chwałę na tym świecie:)) dużo wykładów polecam na ten temat ,jak znajdę to podeslęSmile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paolka
Uczenie rozprawia
Uczenie rozprawia


Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 534
Skąd: Łomża-Łódź-Turek:)

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 16:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może po to są dary by tą dojrzałość osiągnąć? Bo nad sobą ciągle musimy pracować, nie jest tak, że dziś jesteśmy niedojrzali, a jutro dojrzali, dojrzewanie to proces rozciągnięty w czasie i tak naprawdę dojrzewamy całe życie aż do śmierci, musimy nad sobą pracować a dary Ducha Świętego pomagają nam rozeznawać i wzrastać w wierze, osiągać duchową dojrzałość... nie powiększamy tych darów, to one pomagają nam wzrastać duchowo! W ten sposób dochodzimy do dojrzałości duchowej. To prawda, bez łaski trudno nam osiągnąć dojrzałość, ale Dary Ducha Świętego to nie jest prezencik, który jak otrzymamy to wszystko jest cacy i się zmienia i jest już gotowe, nie! To są dary, które pomagają nam osiągnąć dojrzałość duchową i zjednoczyć się z Bogiem. Dziwi mnie więc stwierdzenie, ze po co Dary Ducha Św. jeśli chodziłoby o duchową dojrzałość...

Julko, przepraszam bardzo, ale Twoje stwierdzenie, ze ateista nie umie prawdziwie kochać uważam za mocno krzywdzące i stawiające ateistów niżej od katolików. W tym momencie okazuje się, ze katolik jest lepszy od innych,a to jest wielka bzdura!!
To prawda, że Bóg jest Miłością i uczy nas kochać, ale przecież Bóg stworzył każdego człowieka i stworzył go z miłości, więc miłość Boga od stworzenia jest w nas zaszczepiona... I wcale nie trzeba wierzyć w Boga by umieć kochać. Znam ateistę, osobę, która wierzy, że Boga nie ma, a jego relacja miłości jest bardziej dojrzała niż niejednego katolika, który co niedziela siedzi w kościele w pierwszej ławce, ale o miłości nie wie nic, bo jego miłość jest niedojrzała. Bo nie umie kochać.
Nie boję się powiedzieć tego, że Julko - przemówiła przez Ciebie ogromna pycha, skoro powiedziałaś, że ateista nie umie kochać - postawiłaś siebie powyżej niego. Tymi słowami pokazałaś, że skoro jesteś katoliczką to jesteś lepsza od innych, którzy nie są katolikami. Nie ma ludzi lepszych i gorszych - wszyscy jesteśmy równi wobec Boga - czy to Katolik, czy Ateista.
"Miłujcie Waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy Was prześladują"
A ja ci powiem - wszyscy zostaliśmy stworzeni przez tego samego Boga, z tej samej Miłości i niezależnie od tego co się z nami dzieje później, czy wierzymy w Boga, czy nie wierzymy, zaszczepiona w nas miłość dojrzewa. Ateista potrafi kochać nie mniej jak Katolik, nie mniej kocha Żyd, nie mniej kocha Muzułmanin, Prawosławny, Protestant, Anglikanin... Bo stworzeni jesteśmy przez jednego tegoż samego Boga, który jest Miłością!! Bo jesteśmy ludźmi!!
Może przestańmy dzielić się na katolików, ateistów etc... Jezus nie dzielił ludzi, szedł do wszystkich, a szczególnie do tych, którzy nie znali Go i Boga...
Miłość jest relacją osobową i to prawda, że Bóg ją uświetnia, ale to, że ktoś nie wierzy w Boga nie oznacza, że w ogóle nie potrafi kochać, co sugerujesz...
Katolik powinien być bardziej pokorny od innych, jak uczył Chrystus, a nie się wywyższać tylko dlatego, ze wierzy w Boga, a ktoś inny nie!

W zeszłym roku na zajęciach z hospicjum ksiądz opowiadał nam, jak w hospicjum mieli ateistkę... i ta kobieta nie chciała sakramentów, nie chciała rozmawiać o Bogu... ale nasz ksiądz doktor powiedział, że w całym hospicjum nie spotkał osoby z tak piękną i dojrzałą miłością, którą miała dla każdego pomimo swojej choroby i nieuchronnej śmierci! I choć nie wierzyła w Boga, nie chciała sakramentów etc. to dawała więcej siły chorym niż pielęgniarki i wolontariusze... I kiedy umarła wszystkim jej brakowało... Piękną dojrzałą miłością potrafi kochać też Ateista - bo Miłość pochodzi od Boga, zaszczepiona w chwili stworzenia każdemu człowiekowi jest w każdym - i to, czy człowiek rosnąc, dojrzewając, pozwoli tej miłości dojrzewać czy nie nie zależy od tego, czy wierzy w Boga, czy nie.
_________________
"Religia jest dla mądrych. A jak ktoś jest głupi i jak chce być głupi, nie powinien do tego używać religii, nie powinien religią swojej głupoty zasłaniać".
Józef Stanisław Tischner
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
*Julka*
BANITA
BANITA


Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 199

PostWysłany: Nie Maj 23, 2010 17:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Paolka napisał:
Dary Ducha Świętego to nie jest prezencik, który jak otrzymamy to wszystko jest cacy i się zmienia i jest już gotowe, nie!


nic takiego nikt nie powiedział,a przynajmniej nie miał na myśli.

Cytat:
To są dary, które pomagają nam osiągnąć dojrzałość duchową i zjednoczyć się z Bogiem. Dziwi mnie więc stwierdzenie, ze po co Dary Ducha Św. jeśli chodziłoby o duchową dojrzałość...


no i mnie o to chodziło,że nie da się osiągnąc dojrzałości duchowej bez łaski Bożej .


Cytat:
Julko, przepraszam bardzo, ale Twoje stwierdzenie, ze ateista nie umie prawdziwie kochać uważam za mocno krzywdzące i stawiające ateistów niżej od katolików. W tym momencie okazuje się, ze katolik jest lepszy od innych,a to jest wielka bzdura!!


nic takiego nie miałam na myśli.
Chodziło mi raczej o to,że to Bóg uczy prawdziwej miłości i ,że ja sama z siebie nie jestem w stanie kochać. Nawet Apostołowie pisali,że tylko Jezus umiał prawdziwie kochać,że oni są w tym słabi, jako ludzie i ,że tylko Bóg sprawia,że oni potrafią kochać.


Paolko ,jeśli chodzi o Twoje słowa o lepszych i gorszych nie miałam takiego zamiaru stawiać kogoś wyżej i niżej, przykro mi,że tak odebrałaś moje słowa-
mi chodziło o to,że Bóg sprawia,że ja się uczę kochać, kiedy nie miałam relacji z Bogiem to było o wiele trudniej zobaczyć mi czym jest miłość.
Dzięki Bogu i Jego relacji i Jego łasce,tego,że On mi pomaga,że jest
we mnie to dzięki temu ja umiem kochać, bez Niego nie umiałabym.
Mówię ze swojego doświadczenia,ale nie miałam zamiaru obrażać ateistów
stawiając nich niżej, nie taki był mój zamysł, trudno.

zresztą odchodzimy od tematu- temat jest o Charyzmatach , nie o ateistach.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Nie Maj 23, 2010 17:32    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Księdza Marka Bałwasa Strona Główna -> Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Forum Księdza Marka Bałwasa  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group